No cóż, od nowego roku minęło kilka dni, a ja dopiero teraz piszę.
U mnie wszystko w porządku, zapisuję sobie co zjadłam w zeszycie, codziennie jeżdżę po 45 minut na rowerze i przysiady.
Może do lutego będzie widać efekty, chciałabym. :)
Deszcz gniewu
wtorek, 6 stycznia 2015
sobota, 20 grudnia 2014
Czekam...
Postanowiłam, że ZACZNĘ walkę od Nowego Roku. Myślę, że będzie mi łatwiej. Będę miała czyste konto, żadnych przewinień, a jeśli jakieś się pojawią, zaznaczę sobie w kalendarzu.
Już mam parę noworocznych postanowień, więc postaram się na bieżąco je uzupełniać.
1. Zero słodyczy.
2. Maksymalnie 2 razy w miesiącu paczka czipsów.
3. Picie wody oraz herbaty (1/1,5 małej łyżki cukru albo łyżka miodu).
4. Systematyczne ćwiczenia. :-)
5. Nauka!!
6. Nie opuszczanie zajęć bez poważnego powodu!!!
7. Mniej wredności i złośliwości...
8. Nauka cierpliwości.
9. Dbanie o ciało (czyt. częstsze peelingi, kremowanie, malowanie).
10. OAZA SPOKOJU.
1 stycznia usunę poprzednie posty.
Już mam parę noworocznych postanowień, więc postaram się na bieżąco je uzupełniać.
1. Zero słodyczy.
2. Maksymalnie 2 razy w miesiącu paczka czipsów.
3. Picie wody oraz herbaty (1/1,5 małej łyżki cukru albo łyżka miodu).
4. Systematyczne ćwiczenia. :-)
5. Nauka!!
6. Nie opuszczanie zajęć bez poważnego powodu!!!
7. Mniej wredności i złośliwości...
8. Nauka cierpliwości.
9. Dbanie o ciało (czyt. częstsze peelingi, kremowanie, malowanie).
10. OAZA SPOKOJU.
1 stycznia usunę poprzednie posty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)